Zaginięcie Amelii Earhart to jedna z tych historii, które nie dają o sobie zapomnieć. Bo jak to możliwe, że najsłynniejsza pilotka na świecie, pierwsza kobieta, która przeleciała nad Oceanem Atlantyckim, nagle rozpłynęła się w powietrzu. A tak właśnie stało się w 1937 roku, podczas jednego z lotów gdzieś nad Pacyfikiem (rząd USA podejrzewa, że samolot Earhart i jej nawigatora rozbił się po tym, jak zabrakło mu paliwa).
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://geekweek.interia.pl/lifestyle/news-mysleli-ze-znalezli-samolot-amelii-earhart-nic-z-tego,nId,7861547
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu


















