W Wielkiej Brytanii omal nie doszło do tragedii na skutek porwania pewnego kierowcy. Osobliwego komizmu dodaje sytuacji fakt, że za sprawą nie stoi zorganizowana grupa przestępcza, lecz samochód elektryczny. Tak, auto porwało kierowcę i musiała go ratować policja.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://geekweek.interia.pl/technologia/news-porwal-go-wlasny-samochod-elektryczny-o-krok-od-tragedii,nId,7071144
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu



















